Debata: Kino i polityka. Czy Europa może opowiadać historie bez kontekstu
Kino i polityka często przenikają się bardziej, niż nam się wydaje. Szczególnie w Europie, gdzie prawie każda historia ma swoje tło, pamięć i emocje. To jeden z wniosków z debaty, która odbyła się po pokazie nominowanego do Nagrody Publiczności LUX filmu „To był zwykły przypadek”.
W poniedziałek, 30 marca, w siedzibie Dolnośląskiego Centrum Filmowego odbyła się debata zatytułowana "Kino i polityka. Czy Europa może opowiadać historie bez kontekstu?". Dyskusja była jednym z wydarzeń organizowanych w ramach tegorocznej edycji Nagrody Publiczności LUX oraz towarzyszyła projekcji filmu "To był zwykły przypadek" w reżyserii Jafara Panahiego.
Udział w niej wzięli:
- Bartłomiej Balcerzyk, dyrektor Biura Parlamentu Europejskiego we Wrocławiu,
- dr Katarzyna Jędrzejczyk-Kuliniak, badaczka kulturowych aspektów bezpieczeństwa, Instytut Studiów Międzynarodowych i Bezpieczeństwa, Uniwersytet Wrocławski,
- Adam Kruk, filmoznawca i animator kultury,
- Leila Moosavi - pochodząca z Iranu artystka i badaczka propagandy.